poniedziałek, 7 września 2009

będę żył jakby to był ostatni dzień mojego życia

Gdy już wszyscy będą spali, połóż się na ziemi i przykryj całe swoje
ciało kocem (łącznie z głową i stopami). Wyobraź sobie, że umarłeś.
Twoja żona rano budząc się, widzi Twoje zwłoki, zmieszana płacze
i woła dzieci lub sąsiadów. Po kilku chwilach na miejscu jest policja,
karetka oraz zakład pogrzebowy. Po dwóch dniach, Twoje ciało
umyte i ubrane, pracownicy zakładu pogrzebowego, wkładają do
nowego domu – trumny. W kościele dotykasz i mówisz do swoich
bliskich, jednak nikt Cię nie słyszy. Gdy trumna leży w kaplicy
i poszczególne osoby podchodzą do Ciebie, co mówią w swoich
sercach?
Nagle podchodzi czterech panów i zamyka wieko trumny. Już nigdy,
nikt nie zobaczy Twojej twarzy na żywo. Najgorsza chwila dopiero
przed Tobą. Procesja w bardzo wolnym tempie zbliża się do
cmentarza, zauważasz dół w którym na zawsze będziesz pochowany.
Twoje całe jestestwo poczuło uderzenie drewna o ziemię. „Nie, to nie
może być koniec, to nie jest koniec, otwórzcie trumnę, przecież ja
żyję. Ja tu jestem.”
Osoba duchowna ostatni raz prosi Pana o przebaczenie Twoich win,
zrzuca kilka gram ziemi mówiąc: „z prochu powstałeś i w proch się
obrócisz”. Rodzina dalsza i bliższa, przyjaciele i wrogowie rzucają
kwiaty na trumnę. Każde takie uderzenie kwiatów o drewno to jak
Copyright by Wydawnictwo Złote Myśli & Nikodem Marszałek
TAJEMNICE SZCZĘŚCIA – Nikodem Marszałek
10. Ostatni dzień Twojego życia
● str. 102
cios w plecy. Słyszysz płacz swoich bliskich i kondolencje składane
Twojej matce, ojcu, małżonce i dzieciom.
W jednej chwili nastaje jasność i pojawia się anioł mówiąc:
- Widziałeś swoich bliskich ostatni raz, ostatni raz także ich słyszałeś,
zapamiętaj tę chwilę na zawsze, bo nigdy więcej ich nie spotkasz.
- Dlaczego nie spotkam? Jestem katolikiem, wierzę w Boga, przecież
istnieje lepszy świat?
- Anioł odpowiada – Tak istnieje lepszy świat, ale Ty go nie ujrzysz.
- Dlaczego?
- Ponieważ nijak żyłeś na tym świecie, wiem także, że Twoje serce
ukrywa nieosiągnięte marzenia oraz niezrealizowane plany.
- Zgadza się. Myślałem, że będę żyć wiecznie. Wiem dopiero teraz
jakim głupcem byłem, dawałem światu 1/10 tego, na co praktycznie
było mnie stać, robiłem wszystko byle jak, tak aby przeżyć. Ostatni
raz małżonkę czule przytuliłem kilka miesięcy temu, obiecałem
dzieciom wyjazd, niestety przez natłok pracy musieliśmy o nim
zapomnieć. Tak, teraz sobie przypomniałem, jak fantastycznie
zareagowały dzieci, jakie były wyrozumiałe. Jak wspaniale
wychowała je moja żona.
- Anioł w uniesieniu rzekł - To jest najlepszy żal za grzechy.
Dostaniesz ostatnią szansę, obudź się i żyj tak, jakby to był Twój
ostatni dzień życia, a koc, którym zostałeś przykryty, spal.
Copyright by Wydawnictwo Złote Myśli & Nikodem Marszałek
TAJEMNICE SZCZĘŚCIA – Nikodem Marszałek
10. Ostatni dzień Twojego życia
● str. 103
- Dziękuję Ci bardzo aniele. Będę wcześniej wstawał, będę żył,
tworzył, walczył. Koniec z egoistycznym człowiekiem, spojrzę na
swoją rodzinę i bliskich pod innym kątem. W pracy i na co dzień
dam z siebie wszystko i jeszcze więcej. Nigdy nie sprzedam swoich
marzeń i będę żył jakby to był ostatni dzień mojego życia.
„...bo nie znacie dnia ani godziny”
(Mt 25:13)
P.S.
Mawia się, że niezwykłe historie są udziałem niezwykłych ludzi. Ja
mówię, że niezwykłość polega na odczuciu zimnego powiewu śmierci
i przeżyciu go.
Do zobaczenia na szczycie
Nikodem Marszałek
(fragment z e-booka "Tajemnice szczęścia")
„Czy wolisz
chwilową wygodę dla przyszłej, stałej
niewygody, czy może chwilową
niewygodę dla przyszłej, stałej
wygody”
„Jeśli chcesz coś, czego nie masz, musisz zrobić coś, czego jeszcze nie robiłeś.”

„Jeśli będziesz myślał tak jak teraz, to będziesz miał to, co masz. Jeżeli zmienisz swoje myślenie, zmienisz to, co masz.”

piątek, 6 marca 2009

co za dzień...

To niesamowite - caly czas doswiadczam opieki Wszechmocnego.
Wczoraj wkurzalem sie na siebie za brak konsekwencji w nauce angielskiego - mam przeciez pod bokiem native speakera - Mohamada i przez dwa tygodnie nie zamienilismy ani slowa. I co?
Wracajac ze sklepu spotykam tego milego Egipcjanina i.... od poniedzialku chodzimy razem na spacery. Przypadek? Nie sadze ;-). To dzialanie Wszechmocnego, za ktore jestem nieskonczenie wdzieczny.
Rano dzwoni koles z Eskulapa i przeprasza, ze sie nie odzywal, ale musi wstrzymac sie z zamowieniem plytek z powodu okrojenia budzetu. A po kilku godzinach dostaje od jego szefa zamowienie na 500 plytek ;-).
A dzisiejsza ewangelia podpowiedziala mi co zrobic z wierzycielami - napisalem do wszystkich maila i juz dostalem dwie pozytywne odpowiedzi....
Niesamowite, jak to dziala....
"Proscie, a bedzie Wam dane"...
WWJD, czyli Wizja, Wiara, Jedność, Działanie ;-)

Dajesz mi rady

a ja ich wysluchuje i z pewnoscia zastosuje. Wdziecznosc moja dla Ciebie nie ma granic. Dziekuje Ci za przywrocenie wzroku... ;-)

Za to ze wytrzymuje ...

... i chudne wdzieczny Ci jestem Panie. Pomogles juz kiedys wzmocnic wole i rzucic palenie. Ta sama sila teraz pozwala mi chudnac i dochodzic do wymarzonej wagi 85kg. Dziekuje Ci za to, ze jestem juz tak lekki, ze moge fruwac. Paralotnie to nowe zycie ;-)

czwartek, 5 marca 2009

Wdzieczność za finanse

Wdzięczny jestem Ci Boze za okresy prosperity.
Za pieniadze, ktore mialem, za zlecenia, ktore realizowalem.
To bardzo Cieszy i wzmacnia - takie male sukcesy.
Wdzieczny jestem ci za to, ze prowadzisz mnie moja wlasna droga i praca u siebie ;-)